Pad Thai z Łososiem i Tofu!

To danie, choć pochodzi z Azji, staje się coraz bardziej popularne w Polsce. Nie ma się co dziwić. Przygotowane według azjatyckich standardów, zawiera wiele prozdrowotnych właściwości. Dzięki temu, że składniki smażone są w WOKu (głębokiej patelni służącej do szybkiej i krótkiej obróbki) zachowuje wiele witamin, związków mineralnych i antyoksydantów zawartych przede wszystkim w warzywach. Dlatego z czystym sumieniem mogę go polecić wszystkim! Również osobom, które są na mocno pilnują tego, co jedzą. Danie jest lekkie, nie obciąża żołądka i smakuje obłędnie. Sami stestujcie. Z tym przepisem na pewno Wam wyjdzie! Ja dziś wzbogaciłam swój Pad Thai o łososia, bogatego w kwasy OMEGA-3 i witaminę D. Lepiej być nie może. Dla jasności, użyłam zwykłej patelni, ale również taką do szybkiej obróbki. Serdecznie polecam!
Pad Thai z Łososiem i Tofu!

Składniki (2 porcje):

  • 100 g makaronu ryżowego
  • 50 g łososia wędzonego na gorąco lub 70g świeżego
  • 60 g groszku zielonego
  • 50 g tofu naturalnego
  • 2 dymki
  • 2 ząbki czosnku
  • 30 g pora
  • olej do Woka (może być też zwykły rzepakowy)
  • szczypiorek i kolendra
  • 2 łyżki kiełek fasoli mung

Podstawowe składniki nadające smak:

  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • odrobina skrórki z limonki
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 papryczka chilli
  • 1,5 łyżki sosu rybnego/ostrygowego

Oczywiście oryginalny przepis zawiera jeszcze jajo i orzeszki ziemne, ale pominęłam te składniki ze względu na to, że na orzeszki jestem uczulona, a jajka bardzo często jem na śniadanie, więc nie warto przesadzać :).

Wartość energetyczna 1 porcji: około 400 kcal
Białko: 14g
Tłuszcz: 11g
Węglowodany: 63g

Przygotowanie (Czas około 20 minut):

  1. Makaron zalewam wrzątkiem i odstawiam na bok (nie gotujcie, nawet jeśli jest tak napisane na opakowaniu!)
  2. Przygotowuję marynatę: do miseczki wlewam wszystkie składniki "nadające smak" oraz pokrojoną drobno papryczkę chilli;
  3. Siekam czosnek oraz dymkę i  kroję pora w paski; 
  4. Rozgrzewam olej na patelni lub WOKU i smażę aż się zeszklą;
  5. Dodaję makaron i 3/4 marynaty, mieszam do połączenia składników;
  6. Dodaję groszek, pokrojone w kostkę tofu, poszarpanego wędzongo łososia i resztę marynaty;
  7. Całość posypuję szczypiorkiem, kiełkami i kolendrą (na zdjęciu jej nie ma, po poprostu nie mogłam jej dorwac w sklepie :().

To danie choć ma całkiem dużą ilość składników jest bardzo proste, szybkie w przygotowaniu i po prostu genialne. Sami sie przekonajcie :*

Informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Rozumiem, zamknij

best email marketing powered by FreshMail