Sernik, który pozostaje w pamięci na długo!

Kochani! To było moje trzecie podejście do sernika. Zadbałam o każdy szczegół i jakość składników. I choć to blog z FIT przepisami muszę przyznać, że naprawdę dobry sernik nie może być w 100% FIT, bo po prostu nie smakuje jak sernik. Wcześniejsze moje podejścia kończyły się średnio. Masa serowa nie była odpowiednia, zbyt mały posmak słodyczy w masie dawał wrażenie, jakby się jadło ciasto z samego twarogu. Nawet wielkość i jakość jaj miała znaczenie. Dziś chciałabym Wam przedstawić SERNIK, który pozostanie Wam w pamięci na długo. "Odchudziłam go" tyle, ile mogłam i postarałam się, by składniki były zdrowe, a efekt niesamowity! Zanim jednak będziecie chcieli upiec takie ciacho, zapoznajcie się ze wstępnymi informacjami.
Sernik, który pozostaje w pamięci na długo!

Składniki (na tortownicę 24cm):

Spód:

  • 180 g ciasteczek owsianych bezglutenowych
  • 80 g masła (można użyć oleju kokosowego)

Masa serowa:

  • 1 kg sera z wiaderka Piątnica lub Mlekowita (te mają najlepszy skład)
  • 4 jaja M (najlepiej wiejskie, eko)
  • 180 g masła
  • 150 g ksylitolu lub erytrytolu
  • 2 saszetki budyniu waniliowego lub śmietankowego bez dodatku cukru i glutenu
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej

Wierzch:

  • odrobina cukru pudru lub płynna gorzka czekolada

Wartość energetyczna 1 porcji (115g): 340kcal

 

Informacje wstępne:

Jaja i ser wyciągam z lodówki około 30 minut wcześniej, by osiągneły temperaturę pokojową. Masło zarówno do spodu jak i do masy serowej rozpuszczam w mikrofali i zostawiam do ostygnięcia. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia. Nie smaruję spodu ani rantów tłuszczem, gdyż sernik tego nie wymaga. 

Przygotowanie (razem z pieczeniem około 1,5h):

Spód:

  1. W malakserze umieszczam ciasteczka i masło;
  2. Pokruszoną ciasteczkową masę wykładam na papier do pieczenia, równomiernie rozprowadzając i dociskając palcami;
  3. Wstawiam do lodówki na 15 minut;

Masa serowa:

  1. Kiedy spód schładza się w lodówce, przygotowuję resztę składników;
  2. Nastawiam piekarnik na 190 stopni, pieczenie góra-dół;
  3. W dużej misce umieszczam wszystkie składniki na masę serową i za pomoca rózgi dokłądnie mieszam do połączenia składników (powinna mieć konsystencję budyniu);
  4. Wyciągam blachę z lodówki i wylewam masę serową;
  5. Wkładam do piekarnika;
  6. Po 20 minutach zmiejszam grzanie do 150 stopni i piekę 30 minut;
  7. Po 30 minutach znów zmieniam temperaturę do 120 stopni i piekę kolejne 30 minut;
  8. Po upieczeniu zostawiam uchylone delikatnie drzwiczki i czekam jeszcze 10-15 minut (sernik wymaga stopniowego schładzania, by nie opadł);
  9. Gotowy sernik posypuję cukrem pudrem;

Polecam go serdecznie na wyjątkowe okazje! Moi znajomi przekonali się, że smakuje wyśmienicie :) Czas na Ciebie!

 

 

Informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Rozumiem, zamknij

best email marketing powered by FreshMail