Szybkie Bezglutenowe Bułeczki

Achhh to pieczywo... kto go nie lubi. Za mną też chodzi od czasu do czasu. Ale gdy mam ochotę na chleb, staram się sięgać po domowe i bezglutenowe wyroby. Nie dlatego, że jestem uczulona na gluten, tylko dlatego, że są znacznie zdrowsze, czuję się po nich o wiele lepiej i moim zdaniem smakują rewelacyjnie. Fakt, ich smak, chrupkość i przygotowanie różni się zdecydowanie od pszennych produktów, ale warto się czasem troszkę wysilić. Skoro chlebki już były to pora na bezglutenowe bułeczki. Wczoraj pokombinowałam z mieszanką mąk, jaj, masła, proszku do pieczenia.... i wyszły! Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że bez drożdży wyjdą mi takie smakowite. Polecam serdecznie! Zapach z piekarnika jest obłędny!
Szybkie Bezglutenowe Bułeczki

Składniki (na około 10 małych bułeczek):

  • 260g mąk bezglutenowych (u mnie 4 łyżki mąki ziemniaczanej, 5 czubatych łyżek mąki jaglanej, 5 czubatych łyżek mąki ryżowej)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 konkretna łyżka masła
  • 3 białka jaj
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • olej do wysmarowania stolnicy
  • odrobina mąki do podsypania
  • sół himalajska
  • kilka łyżek letniej wody (około 10)
  • łyżeczka pestek dyni i sezamu (opcjonalnie)

Przygotowanie (Czas bez pieczenia 30 minut):

  1. Do dużej miski wsypuję wszystkie mąki, proszek do pieczenia, siemie lniane i mieszam łyżką;
  2. Do mniejszej miski wlewam 10 łyżek wody, dodaję sól, białka jaj oraz żółtko i ubijam około 3 minut (ma powstać piana, ale nie musi być taka sztywna jak w przypadku ubijania samych białek);
  3. Masę jajeczną przelewam do dużej miski i dodaję jeszcze masło;
  4. Całość miksuję (ciasto musi być dość gęste, ale nie zbite);
  5. Tak przygotowaną masę przykrywam szmatką i odstawiam na 30 minut w ciepłe miejsce, by odpoczęło;
  6. Po upływie czasu na blachę kładę papier do pieczenia i nastawiam piekarnik na 180 stopni;
  7. Na stolnicy rozsmarowuję łyżkę oleju, podsypuję mąką i wcześniej przygotowane ciasto roluję na wałek;
  8. Wałek dzielę na około 10 części i z każdej z nich formuję bułeczki;
  9. Za pomocą noża robię krzyżyki na każdej kuleczce;
  10. Wstawiam do piekarnika na 25-30 minut;

Dodatkowo: Jeśli macie ochotę na słodkie bułeczki, podczas formowania kuleczek, dodajcie odrobinę miodu do każdej z nich.

Gotowe bułeczki możecie jeść z czymkolwiek chcecie. Moje ulubione opcje: z masłem orzechowym i musem z malin lub z szynką parmeńską, pomidorem i bazylią.
 

PYCHA PYCHA PYCHA!

Informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Rozumiem, zamknij

best email marketing powered by FreshMail