Dieta wegańska - ogólne fakty i mity

Dieta wegańska - ogólne fakty i mity
Ostatnio bardzo dużo czytam o dietach roślinnych, w tym o weganizmie. Coraz więcej osób decyduje się na roślinny sposób odżywiania nie tylko, by zadbać o zdrowie, ale również poprawić wyniki sportowe. Czy to w ogóle jest możliwe? Niedawno napisałam o tym pracę dyplomową i postanowiłam podzielić się z Wami wiedzą i wnioskami. Co tydzień będę wrzucać artykuły odnośnie diety wegańskiej, głównie w sporcie. Bo to właśnie w tym środowisku dieta roślinna jest najbardziej negowana, zupełnie niepotrzebnie. Choć nie jestem weganką to uważam, że dieta wegańska otwiera kolejne "drzwi kulinarne" i warto zapoznać się z jej przepisami. Dziś ogólne wprowadzenie do tematu, czyli kilka słów o weganizmie oraz faktach z mitach z nim związanych.

WEGANIZM - DEFINICJA

Weganizm to sposób odżywiania bazujący na wszelkiego rodzaju roślinach, eliminujący wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego.  Wraz z rozwojem mediów społecznościowych, coraz większej dostępności do książek, artykułów czy czasopism dietetycznych można zauważyć, że dieta wegańska jest coraz bardziej gloryfikowana nie tylko u osób preferujących siedzący tryb życia, ale także w świecie fitness [Rogerson, 2017]. Uważa się, że dzięki odpowiednio skomponowanym posiłkom stanowi najlepszy sposób żywienia dla wszystkich, zaczynając od dzieci, a kończąc na osobach w podeszłym wieku. Wpływa pozytywnie nie tylko na ludzi, ale także na zwierzęta, naturę i klimat [Henrich, 2012].

DIETA WEGAŃSKA - OGÓLNE FAKTY I MITY

Wiele osób decyduje się na spożywanie tylko i wyłącznie produktów roślinnych, bez odpowiedniego przygotowania i wiedzy. Stąd dieta wegańska często odbierana jest bardzo negatywnie. Istnieje kilka ogólnych stereotypów dotyczących diety roślinnej.

Pierwszy z nich to niedostarczanie organizmowi odpowiedniej porcji białka. Dotychczas za źródło białka uważano przede wszystkim produkty odzwierzęce. Zagorzali zwolennicy mięsa uparcie tkwią w przekonaniu, że białko roślinne jest niepełnowartościowe i nie jest w stanie zapewnić kompletu aminokwasów. Otóż istnieje mnóstwo badań, które według Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego wskazują na to, że spożywając różnorodne pokarmy roślinne, dbając o właściwą energetyczność jadłospisu, nie trzeba się martwić o niedobory białka w diecie. Aby zapewnić sobie komplet aminokwasów należy spożywać nasiona roślin strączkowych, produkty zbożowe oraz orzechy i nasiona [Craig, Mangels, 2009]. Temat białka jednak zostanie dokładniej omówiony w kolejnym rozdziale.

Następnym argumentem osób odtrącających dietę roślinną to o wiele dłuższe spędzanie czasu w kuchni. Komponowanie posiłków wegańskich nie różni się czasowo od diety tradycyjnej. Nie wymaga również codziennego gotowania. W dobie popularyzacji zdrowego żywienia i sięgania po większą ilość warzyw i owoców, można zauważyć, że istnieje coraz większa liczba lokali proponujących dania wegetariańskie lub wegańskie. Poza tym w sklepach pula gotowych posiłków roślinnych rośnie w zaskakującym tempie. Każdy, kto nie ma czasu na przygotowywanie jedzenia, może więc bez problemu skorzystać z gotowych produktów lub po prostu zjeść coś na mieście. Dlatego stwierdzenie, że weganizm jest pracochłonny nie do końca jest prawdziwy [Stanisławski, Mikita, 2020].

Istnieje również przekonanie, że weganizm jest drogi, ponieważ kojarzy się go z produktami ekologicznymi, organicznymi. Oczywiście może tak być, jeśli bierze się pod uwagę owoce i warzywa, takie jak mango, awokado, kokos czy jeżyny, a zamiast siemienia lnianego czy pestek dyni korzysta się z nasion Chia lub orzeszków pinii.  Ale dieta wegańska nie musi się opierać na drogich produktach, by być zdrową, smaczną i pełnowartościową. Plusem jest fakt, że tanie produkty roślinne są zazwyczaj nieprzetworzone i tym samym mają wysoką wartość odżywczą, np. suche ziarna zbóż czy nasiona roślin strączkowych. Natomiast w diecie tradycyjnej artykuły spożywcze, które wyróżniają się niską ceną, są najczęściej niezdrowe i pełne chemii, np. mięsne pasztety, konserwy lub parówki. Dlatego trzeba pamiętać, że nie cena, lecz różnorodność i jakość składników posiłków ma tu znaczenie [Stanisławski, Mikita, 2020].

Do kontrowersyjnych tematów również należy soja i jej pochodne. Często pierwsza myślą, jaka przychodzi przeciwnikom diety wegańskiej do głowy to przeświadczenie, że weganie codziennie zjadają ogromne ilości przetworów sojowych, takich jak tofu, kotlety czy mleko sojowe. A przecież nadmierne ich spożycie może prowadzić do rozwoju nowotworów oraz zaburzeń męskiej gospodarki hormonalnej. Otóż nic bardziej mylnego. Po pierwsze, jest wielu wegan, którzy wcale nie jadają tego warzywa, ponieważ go nie lubią, a wiedzą, że korzystając z innych roślin, są w stanie uczynić posiłek równie wartościowym. Po drugie, stwierdzenie, że soja negatywnie wpływa na organizm to poniekąd mit. Trzeba by było zjeść ogromne jej ilości, by mogła siać spustoszenie w ciele. Autorzy przedstawiają jednak  przykład dwóch mężczyzn, którzy mieli problemy z układem hormonalnym poprzez przedawkowanie produktów sojowych, w tym dziennej dawki izoflawonów, wynoszącej 360 mg. Żeby przekroczyć taką liczbę, trzeba zjeść około 720 g tofu lub wypić 3 litry mleka sojowego dziennie. Im się to udało, lecz należy podkreślić, że wszystkie diety, nie tylko roślinna powinny opierać się na różnorodności. Każdy jednoskładnikowy i monotonny jadłospis niesie ze sobą duże ryzyko zdrowotne [Stanisławski, Mikita, 2020].

 

Informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Rozumiem, zamknij

best email marketing powered by FreshMail