I edycja warsztatów FITmeansEAT już za nami!

I edycja warsztatów FITmeansEAT już za nami!
Pierwsze warsztaty już za nami! Wrażenia? Rewelacja! Atmosfera? Super! Ludzie? Przesympatyczni! Ale pozwólcie, że opiszę to troszkę bardziej szczegółowo, bo myślę, że warto chwalić się takimi eventami.

I edycja FITmeansEAT Academy odbyła się najpierw w siłowni magiel http://www.magielfitness.pl/. Wystartowaliśmy o godzinie 12.30. Zarówno ja jak i moje uczestniczki byłyśmy tam po raz pierwszy i naprawdę spodobało nam się to miejsce. Usytuowana w starej kamienicy siłownia z drewnianymi podłogami i odlschoolowymi szafkami zrobiła na nas ogromne wrażenie. Najpierw poprowadziłam trening dla Pań.

Był to krótki, ale mocny workout: 12 minut intensywnej pracy.

Zawierał on podstawowe crossfitowe ćwiczenia, takie jak: burpees, push-ups, squats, sit-ups i jamping jacks. Oczywiście nie zabrakło dobrej muzyki, głośnego krzyku i dobrej zabawy.

Po części I spotkania nastąpiła pora na kolejną -> kulinarną! Przed akademią The Best Food http://thebestfood.pl czekali na nas kolejni uczestnicy, którzy nie brali udziału w treningu, ale byli zainteresowani gotowaniem i jedzeniem (hmmm, czemu mnie to nie dziwi, że właśnie wtedy doszli też mężczyźni?:P).

Zaczęliśmy od pysznej kawki i małego konkursu.

Skoro tematem przewodnim warsztatów były omlety to nie ma się co dziwić, że konkurs dotyczył wiedzy na temat jajek, a mianowicie: ile kalorii ma jedno jajko i ile zawiera białka. Zwycięzcami okazali się ex aequo Andrzej i Zuza. Otrzymali oni dodatkowy prezent do swojej paczkiJ.

Potem przystąpiliśmy do najlepszej części -> GOTOWANIA!

W brzuchach nam już lekko burczało, więc nadeszła pora na omlety w różnych postaciach:

- paleo z łososiem, szpinakiem i cebulką

- wegańskie placuszki z jabłkiem i bananem z dodatkiem domowej nutelli

- fritattę dyniową z masłem z nerkowców

Nie będę ukrywać, nie polecam smażenia omletów na patelniach indukcyjnych. To był mały minus, ponieważ masa jajeczna szybko przywierała i efekt nie był do końca taki, jaki chciałam uzyskać, ale uczestnicy poradzili sobie bezbłędnie (brawa dla Andrzeja, który krojenie cebulki i smażenie ma opanowane perfekcyjnie :P). Wszystkie potrawy zostały w mgnieniu oka zjedzone, co mnie bardzo ucieszyło. Na sam koniec wszyscy otrzymali FIT upominki.

Chciałabym podziękować wszystkim uczestnikom za przybycie i wspaniałą atmosferę. Mam nadzieję, że fajnie spędziliście sobotnie popołudnie!
Podziękowania należą się także:

- STREFIE ZDROWIA, która zgodziła się mi pomóc w tym evencie i obdarowała mnie najwyższej jakości produktami http://www.strefa-zdrowia.eu/

- JUICE DRINKERS, dzięki którym mogliśmy wypróbować soki ze spiruliną https://www.facebook.com/juicedrinkers/?fref=ts

- mojej mamie, która pomogła mi zrobić konfitury!

- mojemu Bartkowi, który pomógł w organizacji całego eventu!

- Piotrowi Jackowskiemu, bez którego nie byłoby żadnych zdjęć! Tu podsyłam link do jego strony:

https://www.facebook.com/Piotr-Jackowski-347906428891927/?pnref=story

Następne warsztaty już w grudniu!
Spodziewajcie się niespodziewanego! Buźka!

Informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Rozumiem, zamknij

best email marketing powered by FreshMail