Owsianka czy jajecznica? Jakie śniadania są dla nas najlepsze?

Owsianka czy jajecznica? Jakie śniadania są dla nas najlepsze?
Śniadania B/T (białkowo-tłuszczowe) są coraz bardziej popularne wśród Polaków. Możemy to zaobserwować chociażby przeglądając zdjęcia na Facebooku czy Instagramie z porannymi omletami, kiełbaskami czy pasztetami. O co tak naprawdę chodzi z tym białkiem i tłuszczem z rana? Dlaczego tak zachwalana owsianka czy jaglanka z owocami odchodzi do lamusa i czy to na pewno jest dobre posunięcie?

Nie ma co ukrywać, bycie fit w obecnych czasach stało się bardzo modne. Coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co kładzie na talerz. Ludzie zaczynają mieć świadomość, że to, co zjedzą, mocno wpływa na ich organizm, sylwetkę oraz samopoczucie. I bardzo mnie to cieszy! Jednak są pewne niuanse, o których warto mówić coraz częściej i coraz głośniej, bo to nie trendy tylko fakty!

Kilka lat temu w każdej gazecie, książce, w Internecie można było wyczytać, że owsianka z owocami to najlepszy posiłek na rozpoczęcie dnia. Teraz większość wręcz "hejtuje" owsiankę i stawia przede wszystkim na jajecznice z warzywami.
 
No więc, o co tu tak naprawdę chodzi?
Jak to JA, nie byłabym sobą i nie pisała tego artykułu, gdybym nie sprawdziła tego na sobie. Wniosek jest bardzo prosty.

ŚNIADANIA ZŁOŻONE GŁÓWNIE Z WĘGLOWODANÓW JEMY WTEDY, KIEDY WYKONUJEMY PORANNY TRENING.
ŚNIADANIA BIAŁKOWO-TŁUSZCZOWE SPOŻYWAMY W DNI NIETRENINGOWE.

Już tłumaczę o co chodzi.
Cała filozofia opiera się na CARB CYCLINGU, czyli rotacji węglowodanami. Jako osoba, która wykonuje treningi o dużej intensywnośći i o różnych porach dnia, zwracam uwagę, by w odpowiednim momencie dostarczyć mojemu organizmowi konkretnej dawki energii. A odpowiedni moment na węglowodany to czas przed i po treningu. Wtedy mięśnie domagają się ich najbardziej, by najpierw mieć siłę do działania, a poźniej by uzupełnić stracony glikogen.
Więc jeśli masz zaplanowany trening na rano zjedz na kolację porządną dawkę węglowodanów (nie bój się, węglowodany o niskim IG zjedzone na noc nie spowodują odkładania się tluszczu) i tuż po wykonanych ćwiczeniach. Twoje ciało szybciej się zregeneruje i będziesz miał siłę na kolejne godziny w pracy/na uczelni.

Jeśli jednak trening wykonujesz po południu, odłóż owsiankę na czas okołotreningowy, a na śniadanie zjedz porządną jajecznicę z warzywami. W tym wypadku "poranne węglowodany" nie są ci potrzebne, a wręcz przeszkadzają. Mowa tu o kortyzolu, czyli tzw. stresorze. Hormon ten, tak jak glukagon czy insulina, jest odpowiedzialny za prawidłowy poziom glukozy we krwi. Wzmacnia także działanie adrenaliny i noradrenaliny. Jego najwyższe stężenie występuje rano, tuż po przebudzeniu. Serwując sobie na śniadanie owoce i węglowodany złożone znacznie zwiększasz jego ilość, a to uczucie jest zupełnie niepotrzebne. No bo po co zwiększać poziom adrenaliny, szykując się na uczelnie czy do pracy? Co innego jak ćwiczysz. Zwiększone przez kortyzol działanie adrenaliny pomaga podnieść więcej, ruszać się szybciej i efektywniej wykonać trening. W przypadku śniadań B/T białko oraz tłuszcz zawarty, np. w jajach, mięsie, rybach czy orzechach działa łagodniej na ciało i (tu wiele osób się zdziwi) działa pobudzająco na metabolizm, stymuluje tkankę tłuszczową do większego spalania. Organizm wydziela więcej energii do jego strawienia. Śniadania B/T poleca się szczególnie osobom z cukrzycą hipo- i hiperglikemią, jak również tym, którzy mają problemy ze snem. Ja jednak z ręką na sercu polecałabym je wszystkim tym, którzy wolą ćwiczyć po południu!

I Tobie również to serdecznie polecam!

Informujemy, że nasz serwis internetowy wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu oraz zbierania informacji dotyczących odwiedzin na stronie. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.

Rozumiem, zamknij

best email marketing powered by FreshMail